Are you ready suck my cock?

Posted by RuskiAniol (Tychy, Poland) on 20 May 2008 in People & Portraits.

Dziś wstałem o 8:19 =D i łazienka była zajeta -.- musiałem czekać więc się spakowałem. Poszedłem się napić i znów leżeć, gdy łazienka była już pusta poszedłem umyć twarz, ogolić się, umyć zęby poczesać umyć uszy i takie tam. Skoncyłem wszystkie przygotowania 42 po 8 wiec miałem troche czasu, szukałem jakis pieniedzy ale nic, pusto -.- Wyszedłem 47po ale nikogo po drodze nie spotkałem, po Marka nie szedłem bo mi pisał SMSa że nie idzie do szkoły więc po co miałem iść? Matematyka była nudna, wszyscy byli przed salą przyszedłem ja a potem stęchły. Kobra zaczęła czytać kto musi co zdać, no wszyscy prawie mieli poprawić ostrosłupy, oprocz Tomka bo on musiał coś jeszcze. Ja zrobie zadanie i jutro oddam może bede miał 4 =D wsumie musi być. Gdy skonczyła czytać robilismy zadania ja się zgłosiłem ale nie umiałem i przy tablicy siedziałem z 10min ale zrobiłem =D. Potem była Fizyka, siedziałem sam odwrócony do Pawła i rylismy ciągle z Janczyk w skrócie Janczy, która gadała do Tomka że przy jednej godzinie trudno miec oceny i żeby się nie obrażał, Tomek mógł powiedzieć że przy jednej godzinie trudno się obrażać =D Fizyka nuuuudy... Potem Biologia, no i po Biologi moge się pożegnać z 5 -.- dostałem +4 z kartkówki i 4 i +3 ze sprawdzianu -.- ehh... pączek mi źle podopowiadał =D. Oddawalismy prace semestralne a Klaudia powiedziała że moja jest śliczna =D [ohh... dziękuje =*] Na biologi pączek powiedział żart, uwaga śmiać się. Jaka jest inna ryba niż łososiowata? uwaga. Paprykarz [koniec] [sic]. Religia, nuddy słuchałem jakiś punk rock i w ogole z 6 na koniec zrobiło mi się 4/5 -.- pierdole nie chodze już do koscioła srajcie się. Jeszcze Paweł nie dał mi się napić -.- zemsta będzie słodka [wiem czytałem streszczenie =DD] Mineło jakos, potem dłuuuuuuuga przerwa spotkałem Ole która ma bardzo ładny uśmiech i Karoline i jeszcze pare noobow i optoczylismy p. Okońską która wzięła mi telefon pod zastaw zebym ubrał mundurek, przyłożyła słuchawke do ucha a tam ah ah sznela ja =D ten niemiecki hardstyle, przesłałem wczoraj link Agacie i jej TATUŚ nie wiedział co to jest =D. Ale oddała mi telefon, a potem zaczeła masaż głowy i tak wszystkim. W ogole p. Okonska powiedziała że z naszej klasy lubi mnie TYLKO, 3a buntować się. Po przerwie WF[tzn. godzina wychowawcza na dużej sali] Ja z Klaudią <serce> i Kasią i Marcelem rozdawaliśmy. Na początku bylismy u p. Okonskiej ale jej nie było wiec idziemy szukać dalej. Po drodze ją spotkalismy ale powiedziała że nie idzie, wredna suka. Potem dalismy dyrze która nam zabroniła wchodzic ja powiedziałem spierdalaj[Kasia tylko słyszała chyba =D] i chciałem isc dalaj ale Marcel wkoncu dał. Potem szlismy do Stęchły i tam 2A miała lekcje i Wojtuś =D się pytał czy go też zaprosimy na komers a ja mu brzydko odpowiedziałem że nie bo byłem zły bo mi kurwa 4 wychodzi z Biologi no ja pierdole [wdech wydech] wrócilismy na sale gimnastyczną i Mefiu wyjebał mnie ze składu bo on gra lepiej, tzn ja nie umiem grać w siatkówke a on umie wiec on gra ehh... Marcel nam się potem wjebał, zjebał jakąs piłke i powiedział że nie gra z takimi słabełuszami, ja się wsumie nie dziwie że tak powiedział patrząc na dziewczyny z naszej klasy. Wrócałem do domu z Irkiem i było tylko Irek wolniej Mefiu przed nami [nie Irek?]. A zaraz zdupiam na SKS dziewczyn, będzie Agata pewnie <serce> Własnie zjadłem tosta, był bardzo skoksowany =D wpakowałem z 3 plasterki sera do jednej kanapki =D a na wierzchu był sos Madziarski. Ide się szykować na sks bo za 30min przyjdzie Irek.

Ohhh a teraz czas na pozdrowienia
Oczywiście dla mojego ulubionego Osy który powiedział że mi kupi bilet na mecz Wisła vs Liverpool. Karoline pozdrawiam bo mnie zaszantarzowała. Agate która bedzie na SKSie =]. Miker bo obiecałem. Sople oczywiscie bo skomentował mój blog. Stynka bo ona najczesciej zagląda na mój blog =] Marleny nie pozdrawiam. 3B pozdrawiam bo już ma przypał za alkohol na wycieczce, my też bedziemy mieć. Matusza pozdrawiam bo wezme go do drużyny. Pewnie o kimś zapomniałem a obiecałem, życie mieliście się upomnieć. Lece bo nie zdąże
PS
Zapomniałem o Amandzie która śpi pod moim łózkiem

język