Bo ja nie chce patrzeć na Blauman

Posted by RuskiAniol (Tychy, Poland) on 19 May 2008 in Abstract & Conceptual.

Benia mała Benia była laską Budaprena...
Dziś dzień jakis taki przymulający wszystkich przymuliło tylko nie naszą klase =D Wstałem coś 7:42 no i ubrałem spodnie i poszedłem szorować zęby żeby mieć mocne by móc gryźć barki [patrz MarszczeRano i Defoe] Znalazłem telefon ubrałem się wziąłem kase z pralki [złota, groszowa złotówka] i leciałem do szkoły, po drodze spotkałem Irka, wsumie to podbiegłem do niego i słuchalismy ah ah ah ah ahh ahh achach ahhh eh eh sznela ja szprync mi. No i w szkole musiałem isć do szafki po mundurek, na hói po niego szedłem to nie wiem o0 po hói ludziom mundurek, no nic przynajmniej czułem się jak policjant. Gdy wszedłem do sali matematycznej zobaczyłem Marcela [tak tak pamiętam żeby Cię pozdrowić]na moim miejscu pomyślałem WTF? ? ? i odrazu go wyjebałem partolem w twarz[dobra to zmyśliłem =D] Matematyka była nudna i każdy spał, oprocz Marka bo on się kłucił że nie idzie do tablicy i Kasjana który jadł słonecznik [chyba na niby, bo nic nie widziałem] potem WF ćwiczyło 8 i pół osoby ja miałem nie cwiczyc ale piłka na sali to co tam postrzelam sobie coś przynajmniej. Miałem skład Ja Kasjan Paweł i Skinek. Kasjan bronił nieziemsko, a Aleksander był superzajebistym snajperem, nigdy się tak nie nastrzelałem no bo 10 bramek to raczej dużo i chyba z 5asyst. Potem informatyka umiałem wszystko, aż do kartkówki co wiedziałem tylko 1 pytanie na 3 dobra 2 a reszte Kasjan mi napisał od Marka =D Skinka złapała na ściąganiu a miał chyba najlepszą miejscówke no nic zdarza się ja już opanowałem sztuke sciągania do perfekcji, trzymam ściąge w tej samej ręce co długopis. Po kartkówce robiliśmy Baze Danych i wyszło że Apsik urodził się w 2019 a Adam w 1899 pewnie jak bym wpisał Amanda wyskoczyło by 1970. w tabeli było Imię Aleksander Pesel podałem jakis numer Urodzony wpisałem TAK =D Miejscowość nie pamietam co wpisałem =d Potem była chemia dostałem 3 ale nie wpisywała wszystko przez pączka bo mi źle podpowiedział, a Paweł zaczął się śmiać skąd mi się takie coś wzieło nie no gdy nie pączek nic bym nie napisał. Na chemi wąchalismy jeszcze amfetamine, prawie wszyscy bo tylko ja jadłem. W ogole spotkałem Ole i zapomniałem jej kartkówke ona chciała mnie zabić ale ja szybko biegam =D hop siup i już mnie nie ma, pewnie jutro też zapomnę. No i po chemi znów spotkałem Ole i pusciłem jej ah ah ah ahh ahh achach ehh ehh sznela ja szprinc mi. Wsumie Ada MMMMMMMMMMMMM też to słyszał i powiedział że mi poronokomentarz doda na blog wsumie już dodał jest strone wczesniej. No i ostatnia lekcja, bo przepadł Polski [uff...] i Religia[Ave] ostatnia lekcja Historia, jak ja ją uwielbiam z jakim zaangażowaniem słucham Beni na żadnej innej lekcji nie jestem takim pilnym uczniem, no bo Benia mnie podnieca chętnie strzelił bym jej minete [to jest ten moment gdy podczas czytania każdy rzyga] o niczym innym nie marze Benia śni mi się po nocach tfu.. przez nią nie moge zasnąc bo mnie tak podnieca i ciągle siedzi w mojej głowie. Najbardziej mnie rozpala gdy ona połyka śline. No nic Historia była nudna Blauman ciągle mi mówiła żebym schował ten telefon albo oddał p. Dyrektor <lmao> wolał bym umrzeć niż oddać jej telefon. W ogole mialem opaske kapitańską z C w kóleczku zjebałem wsumie bo mogłem sobei gwiazde Dawida namalować i żyda udawać no ale hói zapozno pomyślałem. Siedziałem z Irkiem który miał napuchniete oko i wyglądał jak cyklop, śpiewałem mu "Chodz nie masz oczu..." gdy po tych słowach zaczął krzyczec że mu przeszło i już oko nie boli no cudowne uzdrowienie CUD CUD =] TO SUCCEED YOU MUST BELIEVE Believe ppl =] Nie moglismy się doczekać a Blauman nas tylko straszyła, w ogole Mefiu probował rzucic w Blauman zeszytem ale nie dorzucił, Kasjan jej coś tam gadał, Apsik zdupił z lekcji a Blauman nie zauważyła =D bo CHYBA nie sprawdzała obecności, a tak to nudno w szkole, dowiedziałem się że Okońska znalazła sprawdzian i dyrektorka musi je sprawdzić tylko, a jutro mamy zadanie z elektrownią z biologi zaraz biorę się do roboty, już mam pomysl z internetu =D 3 wiatraki na jakims tam wzgórzu[łonowym pewnie]

Wróciłem do domu i zjadłem Czipsy za 5,79zł paprykowe które smakowały jak kurczak. Jestem sam w domu, głowa mnie bolała, nawet nie mam ochoty na onan. No nic...
Pozdrawiam Klaudie która jest własnie na wycieczce i ma zajebistą pogode[hahaha] Marcela co jest piłakrzem OKSu i miał 2 asysty na 3 bramki, podawał do przeciwnika, raz zjebał raz zjebali stoperzy. Pozdrowienia jeszcze dla Ogóra bo idziemy w środe grać, pozdrawiam jeszcze prezenterke TVN 69 no i Jagode co sobie wsadzała kwiatki do oczu i Klaudie[napisałem normalnie =d] która jadła kwiatki. No i Ignaca oraz moją grupe. Zapomniałem o Pannie P <serce>, która mówi do mnie Oluś by mnie zdenerować, tylko jedna osoba może tak do mnie mówić, nawet babci zabroniłem.

welon