Szafka

Posted by RuskiAniol (Tychy, Poland) on 17 May 2008 in Lifestyle & Culture.

Moja szafka ma najlepsze nagłośnienie =)
Dziś miałem wieczór horrorów zacząłem teksanska masakra piłą mechaniczną [beznadzieja]a skonczyłem na jeszcze gorszym filmie "Rasa". Oglądałem je do 4 w nocy więc na SKSie byłem nie wyspany i nic mi nieszło, do momentu aż przyszły dziadki. Graliśmy z dziadkami, podzieliliśmy się i z młodych byłem tylko ja z Adamem+dziadki vs Ogór <3 z Gowerem+dziadki+Strzałka. Wygraliśmy 4:1 w setach tzn było tyle dopuki nie poszedłem. Wróciłem do domu i skręciłem sobie szafke =D a potem poszedłem się prysznicować po sksie. Gdy byłem w wannie zadzwonił Marek czy nie ide do TESCO, tego żydowskiego sklepu. A ja co zrobiłem, wysuszyłem włosy i poszlismy. Po drodze mu opowiadałem o horrorach. W tesco chodzilismy troche bezsensu od działu do działu, oglądaliśmy wódki i Maximus kosztuje 20,95zł. W ogole kupilismy lody[litr] i łyzki plastikowe zielone, Marek kupił orzeszki, a ja Kranczipsy i wode na drogę. Mielismy zamiar zatrzymać się pod mostem by skonczyc je jesc, wyszło na to że skonczylismy jesc w połowie drogi [ale jestesmy zarłoki] potem wypilismy wode moją poziomkową i plulismy na kamien by go oznaczyc. Wtedy Marek otworzył orzeszki i jedlismy je aż pod dom kosta, Kost mył samochod jakiegos golfa. Mielismy zamiar iśc do Wilusza[Olek pozdrawiam Cię], ale zatrzymalismy się na ławce gdzie siedział Kryha i Skinek i dali nam cocacola Zero ale ZERO coca-coli bo była pusta puszka nie otwarta. Doszedł do nas żaba i poszlismy pod promil a potem na ławke[tymrazem innną] i doszedł Dexter który ubierał się 23minuty o0 to nawet Adam się tyle nie ubiera. Siedzielismy i zaczeło padać no to uciekli pod dach a ja zdupiłem do domu. Lało, leje okropnie. Wsumie doszlismy do tego momentu gdzie pisze tą notke. Jeszcze z Ignacem miałem grać duela na fb/ss ale on oddał walkowera.

szafka